Kup teraz na Allegro.pl za 87,09 zł - GARNEK DO SMAŻENIA FRYTEK 24X11.5CM na tłuszczu (14285380135). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Podsumowując - głównym wyznacznikiem określającym przydatność tłuszczu do smażenia jest wysoka temperatura dymienia i wysoka zawartość nasyconych lub jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Uwzględniając te kryteria, do smażenia najlepiej wybierać masło klarowane, smalec, olej kokosowy, rafinowaną oliwę z oliwek, olej
Kup Garnek do Pieczenia w kategorii Garnki i patelnie kuchenne do gotowania taniej na Allegro.pl - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Zobacz sam!
pojemność 3L. średnica 24cm. w zestawie 2 silikonowe łapki kuchenne. opis garnka. wielozadaniowy garnek do głębokiego smażenia i gotowania. idealny do smażenia frytek, ryb, mięs, warzyw, pączków, faworków. garnek wykonany ze stali węglowej. wielozadaniowy - idealny do głębokiego smażenia a także do gotowania makaronu i warzyw.
54, 99 zł. zapłać później z. sprawdź. kup 500 zł taniej. 63,98 zł z dostawą. Produkt: Patelnia do jajek i placków PATELNIA DO SMAŻENIA JAJEK PLACKÓW NALEŚNIKÓW 24 cm non-stick (nieprzywierająca) dostawa we wtorek. 21 osób kupiło. dodaj do koszyka.
Garnek Kamionkowy 3litry na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Praktyczne akcesoria do smażenia faworków. Zastawa stołowa na
Po odsączeniu faworków na bibule lub papierowych ręcznikach obsypujemy je cukrem pudrem z dodatkiem cukru waniliowego. Podane z kawą – pychota! By pięknie je wyeksponować na stole - postaw na dekoracyjną paterę. 49, 11 zł. GARNEK DO SMAŻENIA FRYTEK GOTOWANIA Z SITKIEM +łap.
Model nadaje się do używania w piekarniku. Garnek do smażenia frytek stalowy z pokrywką SSW SREBRNY 4,1 l. Kup tutaj -> Garnek do smażenia frytek stalowy z pokrywką SSW SREBRNY 4,1 l. Specjalny stalowy garnek o pojemności 4,1 litra w zestawie z koszyczkiem na frytki znacząco uławia proces smażenia tego przysmaku.
Garnek do smażenia FRYTEK brytfanna termometr 4019. od Super Sprzedawcy. Stan. Nowy. 119, 00 zł. zapłać później z. sprawdź. 127,99 zł z dostawą. Produkt: Garnek tradycyjny Elite do smażenia 3,4 l.
Na dwie szklanki mąki należy dodać 1 łyżkę spirytusu. To nie dużo, taka ilość nie będzie wyczuwalna w ciastkach, do tego sam alkohol wyparuje podczas smażenia. Jednak dodanie takiej ilości spirytusu ma jeden bardzo ważny powód. Podczas smażenia ciasto nie nasiąka tłuszczem. Jeśli po wysmażeniu ułożycie do tego faworki na
TarK. Garnek do smażenia na głębokim oleju z koszyczkiem i szklaną pokrywką, średnica 26 cm, to produkt renomowanej marki Excellent Houseware, który okaże się niezbędny zarówno w amatorskiej jak i profesjonalnej kuchni. Smażenie na głębokim oleju bywa kłopotliwym zadaniem, dlatego warto wyposażyć swoją kuchnię w specjalnie przeznaczony do tego celu garnek, który ułatwi oraz uprzyjemni nam to zadanie. Niezwykle przemyślany garnek idealnie nadaje się do smażenia ziemniaków, frytek, kurczaka czy faworków. Pozwoli na wygodne oraz krótkie smażenie produktów. Dzięki specjalnemu sitku, bez problemu wyciągniemy kawałki smażonych ziemniaków lub mięsa. Sitko jest na tyle drobne, że unikniemy wpadania drobniejszych kawałków jedzenia do gorącego oleju oraz ich przypalania. Garnek ten to doskonałe rozwiązanie, które umożliwi nam szybsze oraz efektywniejsze smażenie naszych potraw. Z całą pewnością znajdzie on swoje zastosowanie w każdej kuchni oraz przy przygotowywaniu naprawdę wielu potraw. Wygodne, nienagrzewające się uchwyty gwarantują wygodne przenoszenie garnka. Pokrywka z kolei zapobiega nadmiernemu parowaniu oraz ułatwia proces smażenia. Ten garnek to również świetny pomysł na prezent dla każdego amatora gotowania. Cechy produktu: niezwykle praktyczny garnek do smażenia na głębokim oleju, pozwala na szybką oraz efektywną obróbkę termiczną produktów, sito zapobiega wpadaniu kawałków mięsa lub ziemniaków do oleju, umożliwia szybkie i komfortowe wyławianie gotowych produktów, wygodne, nienagrzewające się uchwyty, odpowiedni do kuchenek gazowych, elektrycznych, nieodpowiedni do kuchenek indukcyjnych i ceramicznych, garnek nie jest odpowiedni do mycia w zmywarce, pokrywka znajduje się w zestawie, średnica garnka: 26 cm, wysokość garnka: 9,5 cm.
Przygotowanie domowych pączków i faworków nie wymaga wielkich umiejętności, jednak nasze wskazówki, jak smażyć faworki (inaczej chrust) pomogą Wam przygotować te smakołyki jeszcze smaczniejsze. opublikowany: | wyświetlono: 71655 Jak smażyć faworki * do ciasta używamy samych żółtek * dodatek spirytusu do ciasta zapobiegnie w pewnym stopniu wchłonięciu tłuszczu podczas smażenia * dobrze wyrobione ciasto należy dokładnie wybić wałkiem, uderzając w nie z całej siły, składając je i powtarzając czynność kilka razy, do momentu, aż na powierzchni ciasta pojawią się małe pęcherzyki * ciasto wałkujemy najcieniej jak się da, świetnie sprawdzi się w tym przypadku maszynka do makaronu * zawinięte w kokardki faworki można trzymać na i pod lekko zwilżoną ściereczką, co zapobiegnie ich wysychaniu, a suche bardziej chłoną tłuszcz * przed smażeniem najlepiej przeprowadzić próbę temperatury - do rozgrzanego oleju wrzucamy kawałeczek surowego ciasta - powinno natychmiast wypłynąć, przybierając słomkowy kolor * faworki wrzucamy na bardzo gorący tłuszcz - szybkie zanurzenie, niemal natychmiastowe odwrócenie na drugą stronę i wyjęcie sprawi, że ciastka wchłoną tylko niezbędną ilość tłuszczu i nie przypalą się * usmażone faworki układamy na ręczniku papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu * wystudzone, ale wciąż ciepłe faworki, posypujemy cukrem pudrem Wiesz już, jak smażyć faworki, więc wypróbuj nasze przepisy: Kaszubskie faworki - krepleFaworki staropolskieFaworki błyskawiczne Zobacz pozostałe przepisy na faworki Jak smażyć pączki * pączki, tak samo jak faworki, nie wchłoną nadmiernej ilości tłuszczu, gdy do ciasta dodamy odrobinę spirytusu * najlepsze pączki wychodzą, gdy po każdym etapie obróbki dajemy ciastu odpocząć, by zdążyło jeszcze trochę podrosnąć * najlepiej przygotować jak najluźniejsze ciasto, nie podsypywać go mąką a kulki formować dłońmi posmarowanymi olejem, to sprawi, że usmażone pączki będą miękkie * pączki z jasną obwódką uzyskamy, gdy wlejemy do garnka tyle tłuszczu, by sięgał minimum połowy wysokości pączka, pączki muszą pływać w tłuszczu * dobrze wyrośnięte pączki wrzucamy do lekko skwierczącego tłuszczu i powoli je smażymy, sprawdzając drewnianym patyczkiem stopień ich usmażenia w środku * jeśli tłuszcz będzie zbyt, gorący pączki spalą się z wierzchu, w środku będą surowe, dlatego trzeba rozgrzewać tłuszcz powoli * nie należy żałować tłuszczu, pączki powinny w nim swobodnie pływać, a nie leżeć na dnie garnka * najlepiej wrzucać pączki na tłuszcz wierzchem do dołu, czyli odwrotnie niż leżały na stolnicy * usmażone pączki przekładamy na papierowy ręcznik, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu * lukier do dekoracji wierzchu pączków powinien być gęsty, jeśli będzie zbyt wodnisty, pączki wchłoną go do środka Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę ze smażeniem pączków, przeczytaj nasz artykuł czym nadziewać pączki – znajdziesz w nim wskazówki nie tylko na temat tego, jakie smaki nadzienia sprawdzają się najlepiej, ale również, jak nadziać pączki. Wiesz już, jak smażyć pączki, więc wypróbuj nasze przepisy: Najwspanialsze pączki Mini pączki Serowe oponki Zobacz naszą galerię Przepis na pączki z 20 propozycjami tych słodkości i kilka pomysłów na pączki serowe. Masz inne rady jak smażyć pączki i faworki? Dopisz je w komentarzu! By nie smażyć, pączki i faworki można także upiec. Przeczytaj nasz artykuł: Pieczenie - alternatywa dla smażonych pączków i faworków i zobacz przepis na pączki pieczone. Zobacz przepisy na Tłusty Czwartek
Czas przygotowania: 1 godzina Czas smażenia faworków łącznie: 20 minut Liczba porcji: około 80 faworków Kaloryczność kcal: 75 w 1 faworku Dieta:wegetariańska 2,5 szklanki mąki pszennej tortowej - 400 gpół szklanki kwaśnej śmietany 18 % - 150 g4 żółtka dużych jajek - 90 głyżka masłałyżeczka cukru pudrułyżka spirytususzczypta soli 500 ml smalcu lub oleju do smażeniaokoło 1/4 szklanki cukru pudru do oprószenia faworków Faworki Szklanka ma u mnie pojemność 250 ml. Śmietanę, jajka oraz masło wyjmij wcześniej z lodówki. W wersji wegetariańskiej faworki smażymy wyłącznie na oleju. Do zrobienia chrustu potrzebujesz: wałek i odrobina mąki do podsypywania faworków; ewentualnie maszynka do mielenia z nakładką do mielenia mięsa, by dodatkowo napowietrzyć ciasto przed rozwałkowaniem; czysty blat lub stolnica do wałkowania ciasta pod faworki; nożyk lub specjalne radełko do wycinania chrustów; duża patelnia z grubym dnem lub garnek; szeroki cedzak oraz szczypce metalowe do przewracania i wyławiania z tłuszczu gotowych faworków; ręczniki papierowe do odkładania gotowych faworów; małe sitko do oprószania chrustu cukrem pudrem. Kalorie policzone zostały na podstawie użytych przeze mnie składników. Jest to więc orientacyjna ilość kalorii, ponieważ Twoje składniki mogą mieć inną ilość kalorii niż te, których użyłam ja. Z podanej ilości składników wyszło mi około 80 faworków. Zapraszam po moje ulubione i sprawdzone chrusty! Jeśli tylko będziesz podążać za przepisem i poradami, to gwarantuję, że zrobisz najlepsze na świecie, lekkie i kruchutkie domowe faworki :) Zaczynajmy! Przepis na faworki W jednej misce umieść wszystkie składniki na ciasto: Będą to dwie i pół szklanki mąki pszennej tortowej lub zwykłej. Ponieważ szklanka ma pojemność 250 ml, to jedna szklanka mąki waży około 160 gramów. Zatem potrzebujesz 400 gramów mąki :)Dalej wsyp szczyptę soli oraz symboliczną łyżeczkę cukru pudru. Dodaj łyżkę prawdziwego masła (możesz je zastąpić jedną łyżką masła roślinnego lub też jedną łyżką smalcu). W misce umieść też pół szklanki śmietany 18 %. Pół szklanki śmietany waży około 150 gramów. Oddziel białka od żółtek. Same żółtaka o łącznej wadze około 90 gramów dodaj do miski ze składnikami na ciasto pod faworki. Z białek polecam zrobić np. tort bezowy. Na koniec jeszcze łyżka spirytusu 95 % lub ewentualnie octu spirytusowego 10 %. Porada: Spirytus lub ocet dodajemy po to, by ciasto było ładniej spulchnione, oraz by faworki nie chłonęły za dużo tłuszczu podczas smażenia. Można jednak pominąć dodatek octu lub spirytusu. Nie są one niezbędne do smażenia chrustu. Zacznij wyrabiać ciasto na faworki. Najpierw wymieszaj wszystkie składniki a potem wyrabiaj je chwilę, aż połączą się one w jednolite ciasto. Jak widać na zdjęciu poniżej ciasto jest elastyczne i zwarte, jednak widać, że struktura nie jest jeszcze idealna. Moja kula ciasta ważyła około 685 gramów. Porada: Niektórzy wyrobione ciasto zostawiają na godzinę w misce, by odpoczęło (przykryte ściereczką bawełnianą lub folią). Takie ciasto nie kurczy się wówczas podczas wyrabiania. Ja jednak wolę od razu zacząć z nim pracować. Ciasto wyłóż na suchy i czysty blat lub też na stolnicę i zacznij je wyrabiać. Zagniataj ciasto. Spłaszczaj je i zagniataj ponownie. Aby ciasto na faworki było dobrze napowietrzone, należy wielokrotnie je zagniatać a nawet uderzać w nie wałkiem. Proces ten może trwać nawet kilkadziesiąt minut. Ciasto powinno wyraźnie robić się idealnie gładkie. Możesz je rozwałkowywać na gruby placek a następnie składać na pół. Znów rozwałkowywać i znów składać. Wszystko to po to, by wtłoczyć do ciasta jak najwięcej powietrza. Jeśli masz mniej czasu lub zwyczajnie nie masz tak dużo siły, by napowietrzać ciasto przez kilkadziesiąt minut, to polecam wyrobione ciasto zmielić w maszynce z nakładką do mielenia mięsa. Ja ostatnio robię to dodatkowo, już po wyrobieniu ciasta ręcznie z użyciem wałka. Wybieram nakładkę o średniej wielkości oczkach i przepuszczam ciasto przez maszynkę. Ciasto przepuszczam tak przez maszynkę od dwóch, do trzech razy. Trwa to kilka minut a ja mam gwarancję, że przy tak intensywnym wtłaczaniu w ciasto powietrza usmażę idealnie faworki :) Oczywiście trzeba po tym mieleniu umyć całą maszynkę. Jest to jednak nadal mniej pracy w porównaniu do wyrabiania. Jestem też pewna, że moje ciasto jest gotowe do rozwałkowywania pod faworki. Możecie się bać tego, że po przepuszczeniu ciasta przez maszynkę zrobi się ono za luźne. Jeśli maszynka nie była mokra i proporcje składników były zachowane, to otrzymacie takie samo elastyczne ciasto. Ciasto podziel na trzy kawałki. Dwa kawałki przykryj folią lub ściereczką bawełnianą (by ciasto nie obsychało). Pierwszy kawałek ciasta rozwałkuj jak najcieniej na czystym i suchym blacie lub na drewnianej stolnicy. Zanim zaczniesz rozwałkowywać ciasto możesz lekko oprószyć blat odrobiną mąki. Cieniutkie ciasto pod faworki to jeden z kluczowych warunków do tego, by wyszły Ci idealnie kruche faworki. Ciasto ma być prawie przezroczyste. Widać to na zdjęciu poniżej, na którym to prześwitują deski stolnicy. Nożem lub specjalnym radełkiem pokrój placek w paski nie szersze niż 2,5 cm i nie dłuższe niż 10 cm. Po środku każdego podłużnego prostokąta wykonaj niewielkie nacięcie. Złap za jedną stronę i wywiń przez środek. W ten sposób przygotuj pierwszą turę faworków. Układaj je na blacie jeden obok drugiego. Oczekujące faworki przykrywaj ściereczką bawełnianą, by nie obsychały. W ten sposób rozwałkuj dwa pozostałe kawałki ciasta i wytnij z nich faworki. Niestety zapomniałam sfotografować tego etapu - postaram się jak najszybciej dodać zdjęcie z formowania faworków ;) Jeśli chcesz zobaczyć jak to zrobić na przykładzie innego przepisu, to zobacz jak to robiłam szykując faworki z ciasta francuskiego. Przygotuj grubą, dużą patelnię z wysokim rantem lub szeroki garnek. Wlej olej do smażenia lub dodaj na patelnię 500 gramów smalcu. Ustaw średnią moc palnika i czekaj cierpliwie, aż ojej będzie wystarczająco nagrzany, by smażyć faworki. Temperatura oleju powinna się wahać między 170 a maksymalnie 180 stopni. Jeśli masz termometr cukierniczy, to polecam go użyć. Jeśli nie masz termometru, to koniecznie uzbrój się w cierpliwość i podgrzewaj olej lub też smalec na średniej mocy palnika przez kilka minut. Olej będzie idealnie gorący, jeśli kawałek ciasta włożony do niego od razu wypłynie na powierzchnię i zacznie bardzo intensywnie się smażyć, tworząc wokół kaskady piany i bąbelków. Obok garnka lub patelni połóż ręczniki papierowe oraz szczypce do łowienia faworków. Na nagrzany olej kładź po kilka faworków na raz. Nie kładź ich za dużo na raz, ponieważ chrusty jeszcze rosną umieszczone w tłuszczu. Smaż je na rumiano i od razu przewracaj na druga stronę. Jeśli tłuszcz jest nagrzany odpowiednio, to faworki będą gotowe do przewrócenia na druga stronę już po około 30 - 40 sekundach. Jeśli widzisz, że chrusty zdecydowanie za szybko się rumienią, to zmniejsz moc palnika. Każdą partię odkładaj na ręcznik papierowy i od razu kładź kolejną porcję faworków. Idealne faworki są cieniutkie i pokryte drobnymi lub większymi pęcherzykami powietrza. Przy próbie złamania faworka na pół powinny one pękać a nie tylko wyginać się. Chruściki powinny być kruche, lekkie i rozpływające się w ustach :) Gotowe faworki hojnie oprósz cukrem pudrem. Polecam cukier puder wymieszać wcześniej ze zmielonym na puder cukrem waniliowym.
Chrupiące i rozpływające się w ustach faworki z przepisu babci. Są tak dobre, że błyskawicznie znikają z talerza i śmiało mogą konkurować z pączkami w Tłusty Czwartek. Zobacz jak w prosty sposób zrobić najlepsze chrusty, które nie są tłuste, chociaż na tłuszczu smażone! Wykonanie faworków jest bardzo proste. Wystarczy zastosować 3 wskazówki mojej babci, które tu zamieszczam. Przede wszystkim do ciasta trzeba dodać spirytusu, a następnie bardzo cienko rozwałkować i napowietrzyć poprzez bicie wałkiem. Czynność bardzo podoba się moim dzieciom:-). Sami także możemy wyrzucić z siebie całą złość, aby z uśmiechem przystąpić do smażenia. Moje ulubione faworki z przepisu babci są kruche, chrupiące, delikatne i mają wewnątrz bąbelki powietrza. Ciasteczka wyglądem przypominają złożone kokardki. Stąd nazwa od francuskiego faveur, co oznacza wstążkę, kokardkę. Podobno pączki i faworki zjedzone w Tłusty Czwartek nie tuczą :-). Z utęsknieniem czekam na nie przez cały rok. Zapraszam zatem po tradycyjny przepis babci na faworki, które udadzą się i posmakują każdemu. Faworki babci – składniki. Szklanka to pojemność 250 ml. Wszystkie składniki powinny być oczywiście w temperaturze pokojowej. Na minimum godzinę przed robieniem ciasta, wyjmij z lodówki jajka, masło oraz śmietanę. Z podanych składników otrzymasz 60 średnich lub 30 dużych faworków. Kaloryczność zależy od stopnia nasączenia tłuszczem i waha się od 480 do 510 kcal w 100g faworków. 320 g mąki pszennej tortowej (2 szklanki)120 g śmietany kwaśnej 18% lub 12 % (około 5 – 6 łyżek). Daję tyle śmietany, ile ciasto żółtka jajek rozmiar L (w temperaturze pokojowej)2 łyżki (30 ml) mocnego alkoholu (ewentualnie octu)1 płaska łyżka masła (w temperaturze pokojowej)1 łyżka cukru pudrupół łyżeczki cukru waniliowegoszczypta soli Dodatkowo: 600 g smalcu lub oleju do smażenia1/3 szklanki cukru pudru do dekoracji1/3 szklanki mąki do podsypania blatu lub stolnicy. Sposób wykonania faworków z przepisu babci. Do wykonania faworków z przepisu mojej babci potrzebować będziemy: wałka, ostrego noża (lub specjalnego radełka), dużego i szerokiego garnka lub patelni z grubym dnem do smażenia w głębokim tłuszczu. Przyda się także sitko do oprószania faworków cukrem pudrem. Żółtka oddzielam od białek. Z białek możesz np zrobić wilgotne kokosanki lub bezę. Do większej miski przesiewam mąkę pszenną, wsypuję cukier oraz cukier waniliowy, szczyptę soli i mieszam ze sobą. Następnie dodaję żółtka, śmietanę i mocny alkohol (lub ocet spirytusowy 10%). Dzięki alkoholowi ciasto nie będzie wchłaniało tłuszczu podczas smażenia i ładnie spuchnie. Dodatek odrobiny masła sprawia, że faworki są jeszcze bardziej kruche. Mieszam składniki i ugniatam ciasto. Możesz to zrobić ręcznie (minimum 5 minut wyrabiania) lub za pomocą miksera / robota kuchennego. Ciasto wyrabiam, aż będzie jednolicie gładkie i zwarte. Jeśli ciasto jest za twarde, to dodaję więcej śmietany. Z ciasta wycinam paski i formuję faworki. Z ciasta formuję kulę i tłukę za pomocą wałka. Po każdym uderzeniu wałkiem, formuję kulę ciasta i ponownie uderzam. Czynność powtarzam przez około 10 minut. Zajęcie bardzo lubią dzieci. Dorośli również odstresowują się przy tym :-). Możesz także rzucać ciastem o blat zamiast tłuc wałkiem. Dzięki biciu, ciasto będzie jednolicie gładkie, elastyczne i wytworzą się pęcherzyki powietrza podczas smażenia. Zamiast uderzać ciasto, może je także 2 lub 3 krotnie zmielić w maszynce do mięsa z sitem o średnich oczkach. Dzięki temu ciasto będzie także napowietrzone i elastyczne. Blat oprószam małą ilością maki. Ciasto dzielę na 2 części i każdą część ciasta rozwałkowuję na bardzo cienki placek (prawie przeźroczysty placek, przez który widać słoje blatu). Cienko rozwałkowane ciasto, to gwarancja otrzymania idealnych chrustów. Odłożoną, drugą część ciasta do czasu rozwałkowania, okrywam czystą ściereczką kuchenną, aby nie obsychało. Niektórzy dają ciastu odpocząć 30 minut przed rozwałkowaniem. Ja zgodnie ze szkołą babci nie stosuję tej zasady i faworki zawsze wychodzą chrupiące, pulchne i kruche. Za pomocą ostrego noża (możesz użyć także radełka lub noża do pizzy) wycinam wzdłuż pasy o szerokości 2,5 – 3 cm. Następnie przekrawam je ukośnie w poprzek na około 10 – 14 cm długości paski. Na środku każdego paska robię około 7 cm nacięcie, przez które przewlekam 1 koniec ciasta. Chwytam palcami 2 końce, potrząsam, lekko rozciągam i otrzymuję kształtny faworek, który odkładam na blat oprószony mąką. Okrywam czystą ściereczką kuchenną i powtarzam czynność dla całego ciasta. Polecam także: Smażę faworki. W dużym i szerokim garnku lub patelni rozgrzewam tłuszcz. Najlepszy jest oczywiście smalec. Moja babcia, mama i ja smażymy pączki i faworki na smalcu. Niektórzy używają także oleju nagrzewam na średniej mocy kuchenki do temperatury około 170 – 180 stopni C. Robię test za pomocą wrzuconego kawałka ciasta. Jeśli od razu wypłynie i skwierczą na nim pęcherzyki powietrza, to znaczy, że tłuszcz jest dobrze nagrzany. Jeżeli szybko się zarumieni, to trzeba zmniejszyć moc palnika. Temperatura nie może być za wysoka, bo spalimy faworki, ani za niska, bo nasiąkną tłuszczem. Musimy operować mocą palnika. W celu awaryjnego ochłodzenia tłuszczu, możesz dodać obranego kartofla. Ostrożnie wkładam na rozgrzany tłuszcz partiami po kilka faworków. Nie za dużo, ponieważ jeszcze urosną i trzeba je wygodnie obracać. Smażę z obu stron na rumiano przez około 30 do 50 sekund z 1 strony i 30 sekund z drugiej strony. Faworki pięknie puchną w środku z powodu bąbelków powietrza. Zarumienione chrusty wyławiam łyżką cedzakową i odstawiam na ręcznik papierowy, w celu odsączenia z nadmiaru tłuszczu. Od razu wkładam ostrożnie kolejne faworki do smażenia. Odsączone z tłuszczu faworki układam piętrowo jeden na drugim na dużym talerzu. Po ostudzeniu, oprószam cukrem pudrem. Na gorącym cieście cukier się rozpuszcza. Faworki najlepiej smakują zaraz po zrobieniu, gdy są jeszcze ciepłe. Dobre są także drugiego dnia. Idealnie smakują do łyka ulubionej herbaty lub kawy. Kobiety lubią także przy chrustach, skosztować np kieliszek nalewki z wiśni, lampkę wina lub miodu pitnego. Zobacz też: Faworki z przepisu mojej babci są tak dobre, że rozpływają się w ustach po pierwszym kęsie. Przy każdym kęsie kruche chrusty powinny pękać, a nie wyginać. Jestem pewna, że nie będziecie mogli się oprzeć, przed sięgnięciem po dokładkę. Babcine faworki śmiało mogą konkurować z pączkami w tłusty czwartek. Życzę smacznego! Continue Reading